
1. Firma D.TRADING obchodzi w tym roku siedmiolecie działalności. Co ten kamień milowy oznacza dla Pana osobiście?
Siedem lat może nie wydawać się długim okresem, ale dla nas oznacza ono kilka epok naraz: wzrost, transformację, kryzys i odporność.
Stworzyliśmy firmę D.TRADING w bardzo konkurencyjnym środowisku i nauczyliśmy się działać na dużą skalę pod ogromną presją. Dzisiaj ta rocznica dotyczy nie tyle wieku, co dojrzałości jako zespołu, firmy i strategicznego gracza na rynku energetycznym.
2. Jak firma ewoluowała od momentu powstania?
W 2019 roku, kiedy D.TRADING powstało jako komercyjne ramię DTEK, firma skupiała się głównie na klasycznych operacjach handlowych.
Z dumą mogę powiedzieć, że w ciągu ostatnich lat ewoluowaliśmy w kierunku platformy obejmującej wiele rynków i wielu towarów, głęboko zintegrowanej z europejskimi przepływami energii.
Najważniejsza zmiana dotyczy jednak naszej roli – z uczestnika rynku staliśmy się podmiotem zapewniającym bezpieczeństwo energetyczne, łączącym regiony, dywersyfikującym trasy dostaw i wspierającym stabilność systemu.
3. Pełna inwazja Rosji zasadniczo zmieniła krajobraz energetyczny Ukrainy. Jak wpłynęła ona na D.TRADING?
Wojna była poważnym testem dla wszystkiego – naszych systemów, naszych pracowników i naszego procesu decyzyjnego.
Musieliśmy działać w warunkach, w których szybkość, elastyczność i niezawodność nie były już przewagą konkurencyjną, ale absolutną koniecznością.
Wzmocniło to również nasze poczucie odpowiedzialności. Każdy ładunek, każda umowa, każda trasa miały znaczenie nie tylko komercyjne, ale także strategiczne. Ta świadomość nadal określa sposób, w jaki działamy dzisiaj.
4. Z jakiego osiągnięcia ostatnich lat jesteś najbardziej dumny?
Przede wszystkim jestem dumny z zespołu.
Dzisiaj D.TRADING może pochwalić się bardzo zróżnicowanym zespołem, w skład którego wchodzi 17 różnych narodowości. Wszyscy jego członkowie wykazują niezwykłą zdolność do skutecznego działania w warunkach niepewności i niezwykłej presji, zarówno dosłownej, jak i przenośnej.
Od otwarcia nowych korytarzy LNG po zapewnienie dostaw w najważniejszych momentach – nasze wyniki są efektem odpowiedzialności, zaufania i wspólnego poczucia celu.
5. D.TRADING odgrywa coraz większą rolę w zapewnieniu bezpieczeństwa energetycznego regionu. Jak osobiście postrzegasz tę odpowiedzialność?
Dzisiejsze bezpieczeństwo energetyczne ma charakter zbiorowy.
To, co dzieje się na Ukrainie, ma bezpośredni wpływ na cały region – i odwrotnie.
Rozwijając trasy takie jak południowy korytarz LNG (trasa 1), wykorzystując możliwości magazynowe Ukrainy i integrując się głębiej z rynkami europejskimi, przyczyniamy się do tworzenia bardziej odpornego regionalnego systemu energetycznego. Nie tylko na dziś, ale także na przyszłość.
6. Jak będzie wyglądał kolejny rozdział w historii D.TRADING?
Kolejny etap polega na zwiększeniu naszego wpływu:
• głębsza integracja europejska
• długoterminowe strategie dotyczące LNG
• inteligentniejsze wykorzystanie magazynów i elastyczność systemu
• ciągłe inwestycje w odporność
Jednocześnie pozostajemy pragmatyczni. Rynki ewoluują, ryzyko się zmienia, a my będziemy nadal dostosowywać się tak jak zawsze.
7. Jakie przesłanie ma Pan dla zespołu D.TRADING i partnerów w tej rocznicowej chwili?
Dziękuję za profesjonalizm, odwagę i zaufanie.
D.TRADING istnieje już siedem lat dzięki ludziom, którzy za nim stoją, oraz partnerom, którzy wierzą w to, co robimy.
7 lat to punkt kontrolny, moment, w którym warto zastanowić się nad postępami i określić dalszy kierunek działania.